Naukowcy z Lodzi, rewolucyjna metoda walki z SM

w_badge.jpg

No proszę POLAK potrafi :) Jak podaje Gazeta.pl

Nową metodę leczenia stwardnienia rozsianego (SM) przez skórę testują polscy naukowcy pod kierunkiem prof. Krzysztofa Selmaja z Uniwersytetu Medycznego w Łodzi. Ma ona powstrzymać autoagresję układu odporności wobec tkanki nerwowej.

Metoda polskich naukowców złagodziła reakcje autoagresywne u chorych

Badania przeprowadzono w grupie 30 pacjentów, z czego 20 naklejano na skórę plasterek z trzema białkami mieliny, a pozostałym plasterek z placebo. Początkowo plasterki wymieniano raz na tydzień, później raz na miesiąc.

Okazało się, że antygeny mieliny stymulują powstawanie regulatorowych komórek odporności skóry (tzw. komórki dendrytyczne). Te, z kolei, przemieszczają się do węzłów chłonnych, gdzie na nowo uczą autoagresywne limfocyty rozpoznawania białek mielinowych jako “swoich”. - Można powiedzieć, że komórki dendrytyczne uczą limfocyty prawidłowych zachowań, co łagodzi reakcje autoagresywne u chorych na SM- wyjaśnił prof. Selmaj. Przy pomocy biopsji, naukowcy potwierdzili obecność w węzłach chłonnych komórek odporności tolerujących białka mieliny.

Mózgi pacjentów reagowały na plasterki

Badania z użyciem rezonansu magnetycznego (MRI) wykazały, że w mózgach pacjentów, którym naklejano plasterki z białkami mielinowymi doszło po roku do zmniejszenia liczby chorobowych zmian. Zmniejszyła się też częstość zaostrzeń SM i poprawił stan kliniczny chorych. Dotychczas nie zaobserwowano żadnych działań ubocznych tej terapii.

W badaniach finansowanych z grantu Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego brali też udział naukowcy z Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie.


Żródło:: Gazeta.pl